Wiosna to tradycyjnie czas, który poświęcamy odbudowie i wymianie zniszczonych po zimie urządzeń łowieckich i pracom związanym z utrzymaniem poletek łowieckich. 12 maja zgodnie z przyjętym planem prac w sezonie 2018/2019  w obwodzie 90 zorganizowano pierwsze w tym sezonie prace zbiorowe.

Dla 12 myśliwych, którzy zawitali w sobotę do Basiorówki pracy nie zabrakło. Kol. łowczy sprawnie podzielił zebranych na zespoły. Wcześniej zabezpieczono niezbędny do prac sprzęt, narzędzia i materiały. Po szybkiej porannej kawie praca ruszyła pełną parą. 

Kolega prezes wraz z Wieśkiem Paszkowskim zajęli się rozgradzaniem poletka z topinamburem za Basiorówką. Terenowy Jimny okazał się niezwykle pomocny w walce z oporem kolczastych krzewów, które nie chciały wypuścić ogrodzenia ze swoich objęć. Po kilku godzinach udało się odzyskać kilkadziesiąt metrów siatki ogrodzeniowej, która ładnie zwinięta została przetransportowana do magazynu w Basiorówce.

Nasi dwaj seniorzy – koledzy Janek Dzięgielewski i Gienek Kopacz zadbali o poprawę bazy żerowej ptactwa budując od podstaw trzy podsypy dla bażantów.

Kol. Adam Szuba i Grzesiek Kupiec podjęli się „ulubionego”  zadania wszystkich myśliwych  czyli korowania przy pomocy ośników sosnowych żerdzi.

Pod nadzorem kol. łowczego i przy wsparciu jego brata kol. Huberta na ich bazie powstały nowe łowieckie urządzenia –  lizawki i dwie mobilne ambony. Jedna lekka ambona stanęła w sektorze 7 , druga czeka na transport w Basiorówce. Zdecydowano także o przeniesieniu ambony z „księżej łąki” w sektorze 1 w pobliże zagrożonego dziczymi szkodami pola uprawnego Pana Gajdy.

Nasz stażysta kol. Mariusz Słonina przy wsparciu kol. Staszka Sobola i Sławka Szuby wykonał tego dnia niemal w całości swoją  „pracę dyplomową” czyli piękny paśnik, który znalazł swoje miejsce przy pasie zaporowym w sektorze 12. 

Kolega Staszek Olejek jako gospodarz Basiorówki zadbał o wykoszenie podwórza i porządek w budynku a kol. sekretarz z racji kronikarskiego obowiązku starał się udokumentować i uwiecznić w obiektywie aparatu wysiłek wszystkich Kolegów.

Piękny słoneczny dzień  sprzyjał efektywnej pracy w dobrej koleżeńskiej atmosferze. W czasie zasłużonej przerwy kol. Staszek Sobol  częstował strudzonych pracą Kolegów pyszną kaszanką z ekologicznego grilla z wydrążonego pnia dęba.

Wszystkim Kolegom, którzy nie mogli uczestniczyć w pracach życzymy równie udanego dnia w ramach kolejnych planowanych terminów prac zbiorowych.   

 

Realizacja: MAXIGRAF