Drugą sobotę grudnia postanowiliśmy poświęcić zwierzynie, której zaczyna już doskwierać zimowa aura.

Od początku sezonu koło kupiło już kilkanaście ton karmy soczystej i ziarna, które trafiły do leśnych stołówek – teraz chcieliśmy zrobić kompleksowy objazd  brzeskiego obwodu i zaopatrzyć w karmę pasy zaporowe, paśniki, nęciska i podsypy. Przy okazji sprawdziliśmy także stan techniczny urządzeń łowieckich.

Mimo złej pogody – św. Hubert, przechera nie szczędził nam w tę sobotę deszczu, śniegu i wiaterku – kilku z nas znalazło czas by sprostać zadaniu zaplanowanemu przez Kolegę Łowczego. Wsparli go dzielnie pozostali koledzy z zarządu oraz inni myśliwi koła m.in. Koledzy Hubert Sobol, Sławek Szuba czy Sławek Galicki. 
Na pasy zaporowe i karmiska poszedł cały dotychczas zapas marchwi, do paśników trafiło świeże sianko - odpowiednio, nie za dużo, posolone. Na nęciska kukurydza, do podsypów dla bażantów pszenica i poślad. Przy okazji objazdu terenu uzupełniliśmy sól w lizawkach.

Przy pracy nawet nie zauważyliśmy, że grudniowy poranek zaczyna chylić się ku wczesnemu grudniowemu wieczorowi. Naszemu patronowi spodobała się nasza praca - gdy wracaliśmy do Krakowa z pomiędzy śniegowych chmur wyjrzało jeszcze na chwilę słoneczko, któremu z uśmiechem oddaliśmy pokłon.

 

View the embedded image gallery online at:
http://www.wklbasior.pl/49-dokarmiamy-zwierzyne#sigProIdeb91cd6730

 

 

 

 

Realizacja: MAXIGRAF